Australian Open 2026: co obstawiać i u kogo
Zanim czytelnik postawi pierwszy kupon, warto wiedzieć, że Australian Open to nie tylko pierwszy wielki szlem sezonu, ale też konkretny zestaw zasad i terminów, które wprost wpływają na wysokość kursów i na to, jak operator rozlicza kupon w razie kreczu, walkowera czy skróconego meczu. Edycja 2026 została rozegrana od 18 stycznia do 1 lutego 2026 roku; kolejna, 2027, jest zaplanowana na 17-31 stycznia. Strona zbiera to, co rynek tenisowy w Polsce oferuje przy okazji pierwszego wielkiego szlema sezonu: terminarz i format meczów mężczyzn i kobiet, najpopularniejsze rynki, warunki rozliczania zakładów u bukmazów z zezwoleniem Ministra Finansów oraz konsekwencje podatkowe i formalne, które obowiązują przy każdym kuponie postawionym w Polsce. W centrum uwagi są polscy, licencji operatorzy – tacy, którzy działają na podstawie zezwolenia, polskiej domeny z Rejestru Domen i zatwierdzonego regulaminu – bo tylko u nich gracz ma pewność, że obowiązują go polskie przepisy, w tym zasady odpowiedzialnej gry.

Aktualne na 19 października 2026 na podstawie danych zweryfikowanych z listą legalnych bukmacherów publikowaną przez Ministerstwo Finansów.
Spis treści
- Odpowiedzialna gra przy zakładach na tenis
- Australian Open: nawierzchnia, format i kalendarz
- Top 10 legalnych bukmacherów z ofertą na Australian Open
- Przegląd rynku tenisowego: co obstawiać przy okazji Australian Open
- Kursy, marża i wycena rynku: jak czytać ofertę bukmachera
- Legalność i nadzór: jak działa zezwolenie Ministra Finansów
- Podatek od gier i podatek od wygranej: co zostaje przy obstawianiu tenisa
- Operatorzy w szczegółach
- Kalkulacja: ile zarabia bukmacher na jednym rynku dwudrożnym
- Najczęściej zadawane pytania
Odpowiedzialna gra przy zakładach na tenis
W tym przed turniejem łatwo wpaść w rytm: kupon rano, kupon wieczorem, kupon na żywo, kupon długoterminowy. Australian Open trwa czternaście dni, a do gry wchodzi setki meczów – singiel, debel, mikst, kwalifikacje – więc kuponów jest bez liku. Dlatego właśnie tenis wymaga wcześniejszego budżetu, nie jego ustalania „w trakcie”. Reguła jest prosta: kwota, którą obstawiający jest gotów stracić w ciągu całego turnieju, powinna być wyznaczona przed pierwszym kuponem i podzielona na tyle części, ile meczów realnie obejrzy. Australian Open to nie liga, w której gra się co weekend przez dziesięć miesięcy; tu dwa tygodnie decydują o tym, ile z budżetu zostaje.

Pełnoletniość to fundament, nie formalność. W Polsce zakłady wzajemne przez Internet mogą obstawiać wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat – wynika to wprost z ustawy o grach hazardowych. Każdy operator z polskim zezwoleniem prowadzi weryfikację wieku przy rejestracji konta gracza, a w regulaminie odpowiedzialnej gry ma obowiązek opisać procedurę, która to sprawdza. W praktyce oznacza to przesłanie dokumentu tożsamości jeszcze przed pierwszą wypłatą; próba obejścia weryfikacji kończy się zablokowaniem konta. To nie chwyt marketingowy, lecz warunek dopuszczenia do rynku.
Narzędzia ograniczające dostępne u operatorów to trzecia warstwa, o której wielu graczy zapomina, dopóki nie jest za późno. Każdy licencjonowany bukmacher udostępnia co najmniej trzy mechanizmy: limit wpłat (dzienny, tygodniowy lub miesięczny, ustalany przez gracza w panelu konta), samowykluczenie na czas określony lub bezterminowo oraz automatyczne wstrzymanie gry, gdy środki na koncie się wyczerpią. Polska nie prowadzi centralnego rejestru samowykluczonych graczy – każdy operator prowadzi własny, więc samowykluczenie w jednym serwisie nie zamyka drogi do innego. Warto więc ustawić limity u każdego bukmachera, u którego obstawiający ma konto, i to zanim Australian Open się rozpocznie.
Pomoc zewnętrzna jest dostępna niezależnie od operatora. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom prowadzi ogólnopolską infolinię dla osób z problemami hazardowymi; Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych finansuje programy terapeutyczne. Żaden z tych adresów nie zastępuje samodyscypliny, ale oba istnieją po to, by z nich skorzystać w odpowiednim momencie.
Australian Open: nawierzchnia, format i kalendarz
Australian Open to pierwszy z czterech turniejów wielkiego szlema w sezonie tenisowym i jedyny rozgrywany na kortach twardych – co oznacza szybszą grę, krótsze wymiany i większą przewagę serwisu niż na mączce Roland Garros czy trawie Wimbledonu. W Melbourne mężczyźni grają do trzech wygranych setów, kobiety do dwóch; przy stanie 6:6 w secie rozgrywany jest tie-break, a w decydującym secie – mecz tie-break do dziesięciu punktów z przewagą dwóch. Te trzy zdania przekładają się wprost na to, co obstawiający widzi na kuponie.
Format meczów wpływa na rynek liczby setów. W męskim singlu pięciosetowy format oznacza, że zakład „over 3,5 seta” jest bardziej prawdopodobny niż w kobiecym turnieju, gdzie mecz kończy się najczęściej w dwóch setach. Bukmacherzy wystawiają osobne kursy na liczbę setów dla każdego spotkania; im krótszy format, tym węższa paleta kursów – kobiecy turniej często ogranicza się do rynku 2:0 / 1:2, bo trzy sety padają rzadziej.
Tie-break w decydującym secie zmienia obraz zakładów na gemy. Standardowy tie-break (do siedmiu punktów, przewaga dwóch) rozgrywany jest przy 6:6 w każdym secie oprócz decydującego. W decydującym secie Australian Open – tak jak w US Open i Wimbledonie – zamiast klasycznego tie-breaka grano do niedawna pełny set, teraz stosuje się mecz tie-break do dziesięciu punktów. Skutek jest taki, że decydujący set trwa zwykle dłużej niż dwanaście gemów, a kursy na „over X,5 gema” w piątym secie należy czytać z marginesem, nie dosłownie.
Nawierzchnia kortów twardych w Melbourne zmieniała się w historii turnieju: do 2007 roku zawodnicy grali na Rebound Ace, od 2008 na Plexicushion, a od 2020 na GreenSet. Zielony nawierzchniowy GreenSet jest uznawany za nieco wolniejszy od Plexicushion, co sprzyja dłuższym wymianom w końcówkach meczów i częstszym tie-breakom. W praktyce bukmacherskiej oznacza to, że statystyki gemowe z meczów sprzed 2020 roku mogą nieco zawyżać średnią długość gema – operatorzy, którzy je stosują, publikują zwykle zastrzeżenie o ograniczeniu historycznym.
Kalendarz turnieju wpływa na dostępność rynków. Australian Open poprzedza kilka turniejów przygotowawczych (Brisbane, Adelaide, Auckland), więc kursy na Australian Open wystawiane są na długo przed startem, czasem miesiąc wcześniej. Im bliżej pierwszego meczu, tym więcej rynków: od prostego zwycięzcy meczu, przez handicap gemowy, po zakłady długoterminowe na triumfatora całego turnieju. W trakcie imprezy przybywa zakładów na żywo i statystyk gemowych, bo transmisje meczów dostarczają danych na bieżąco. Po zakończeniu finału rynki długoterminowe zamykają się natychmiast – zwycięzcą edycji 2026 w singlu mężczyzn został Carlos Alcaraz, w singlu kobiet Jelena Rybakina; w następnym sezonie lista startowa i kursy zaczynają się od zera.
Rekordy, które warto znać dla kontekstu kursów: Novak Djokovic w Open Erze wygrał Australian Open dziesięć razy w singlu mężczyzn – rekord, który długo utrzymywał się w cennikach bukmacherskich jako punkt odniesienia przy wystawianiu kursów na faworytów. Wśród kobiet Serena Williams ma siedem tytułów, a łącznie we wszystkich erach najwięcej singlowych tytułów Australian Open w historii ma Margaret Court (jedenaście, w tym te sprzed Open Ery). Liczby te nie wpływają bezpośrednio na kurs, ale tłumaczą, dlaczego rynek wystawia wąskie kursy na zawodników z doświadczeniem w Melbourne.
Top 10 legalnych bukmacherów z ofertą na Australian Open
Każdy z dziesięciu operatorów wymienionych poniżej działa na podstawie zezwolenia Ministra Finansów na urządzanie zakładów wzajemnych przez Internet, na polskiej domenie z Rejestru Domen. To nie jest ranking lepszych i gorszych – to przegląd marek, które polski regulator wpisał na listę legalnych bukmacherów i które wystawiają rynki tenisowe w sezonie wielkiego szlema. Różnią się ofertą promocyjną, głębokością rynków i narzędziami typu cash out czy bet builder; niektóre mają w regulaminie odpowiedzialnej gry wpisane konkretne limity, inne stosują bardziej elastyczne podejście. Tabela zbiera to, co da się porównać bez odwoływania się do bieżących promocji.
| Marka | Zezwolenie MF i podmiot | Co wynika z regulaminu wobec tematu |
|---|---|---|
| Totalbet | zezwolenie Ministra Finansów, holder TOTALBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. | rynek tenisa dostępny w ofercie; szczegóły rozliczenia w regulaminie zakładów |
| eToto | zezwolenie Ministra Finansów, holder E-TOTO Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. | minimalna wpłata zwykle 1 zł (Przelewy24, BLIK, Dotpay, karty), szybkie przelewy do 15 minut |
| Fuksiarz | zezwolenie nr PS4.6831.1.2020 z 9 grudnia 2020 r., holder Bukmacherska Sp. z o.o. | Fuks Kreator (bet builder), zakłady wirtualne i gry karciane na żywo |
| Lebull | zezwolenie Ministra Finansów, holder FUN PROJECT Sp. z o.o. | regulamin promocji publikowany własnym dokumentem operatora |
| BETFAN | zezwolenie nr PS4.6831.3.2018 z 29 października 2018 r. (w stopce strony), holder BETFAN Sp. z o.o.; w innym źródle podmiot wskazuje też zezwolenie DAG9.6831.2.2024 z 28 października 2024 r. | w menu BetBuilder, Cashout, MyBet, sporty wirtualne i esport |
| Superbet | zezwolenie nr PS4.6831.5.2019, przedłużone decyzją DRG2.6831.1.2024 z 17 kwietnia 2025 r., holder SUPERBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. | 12 % podatku od stawki automatycznie uwzględniane przy obstawianiu |
| Wettarena | zezwolenie Ministra Finansów, holder Wett Arena Polska Sp. z o.o. | rynek tenisa dostępny w ofercie; szczegóły w regulaminie zakładów |
| Betsport | zezwolenie nr PS4.6831.1.2019 z 19 grudnia 2019 r., przedłużone decyzją DRG2.6831.3.2025 z 27 października 2025 r., holder Betsport Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. | ponad 50 dyscyplin, w tym tenis; działalność od 2006 r. |
| LV BET | zezwolenie Ministra Finansów, holder LV BET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. | rynek tenisa dostępny w ofercie; szczegóły w regulaminie zakładów |
| PZBuk | zezwolenie Ministra Finansów, holder Cherry Online Polska Sp. z o.o. | rynek tenisa dostępny w ofercie; szczegóły w regulaminie zakładów |
Zwróćmy uwagę na to, czego ta tabela nie pokazuje. Nie ma w niej bieżących kursów na Australian Open, ponieważ kursy zmieniają się z dnia na dzień i z minuty na minutę w trakcie meczu – tabela, która by je utrwalała, byłaby nieprawdziwa w chwili publikacji. Nie ma w niej też szczegółowych warunków promocji powitalnych, bo te są publikowane w regulaminach poszczególnych operatorów i zmieniają się co kwartał. To, co tabela zbiera, to fundamenty: kto, na jakiej podstawie prawnej, z jakim kapitałem zakładowym prowadzi zakłady tenisowe w Polsce i co sam operator deklaruje wobec kluczowych dla tego przewodnika tematów.
Wszystkie dziesięć marek to podmioty wpisane na listę legalnych bukmacherów publikowaną przez Ministerstwo Finansów. Miejsce w zestawieniu nie jest żadną rekomendacją – to kolejność, w jakiej operatorzy zostali ujęci w rejestrze, a w skrócie – to dziesięć z siedemnastu podmiotów, które 2 marca 2026 r. posiadały aktywne zezwolenie na zakłady wzajemne przez Internet. Siedmiu pozostałych nie ma w tym zestawieniu dlatego, że nie są przedmiotem tego przewodnika; nie znaczy to, że nie oferują tenisa.
Przegląd rynku tenisowego: co obstawiać przy okazji Australian Open
Rynek tenisowy u polskich bukmacherów dzieli się na cztery warstwy, które różnią się nie tylko głębokością, ale też tym, jak długo kupon „żyje”. Pierwsza warstwa to zakłady na pojedynek: zwycięzca meczu (1/2), handicap gemowy, dokładny wynik w setach (2:0, 2:1, 1:2, 0:2). Druga warstwa to rynki statystyczne – liczba gemów w meczu, liczba asów, liczba podwójnych błędów, procent pierwszego serwisu. Trzecia warstwa to zakłady na żywo, wystawiane gem po gemie w trakcie meczu, z kursem zmieniającym się po każdym punkcie. Czwarta warstwa to zakłady długoterminowe – zwycięzca turnieju, zwycięzca ćwiartki drabinki, liczba tytułów wielkiego szlema w sezonie.
Każda warstwa rządzi się swoją logiką. Zakłady na pojedynek są najprostsze i najczęściej obstawiane – kursy są tu najbardziej stabilne, a marża bukmachera najwęższa, bo rynek ma wystarczająco danych do wyceny. Rynki statystyczne są trudniejsze, bo wymagają śledzenia formy zawodnika w sezonie, a nie tylko w ostatnich meczach; tu też bukmacherzy wystawiają szerszą marżę, bo mają mniej pewnych danych. Zakłady na żywo to osobna szkoła: kurs zmienia się z punktu na punkt, a opóźnienie transmisji względem rynku – zwykle kilka sekund – sprawia, że arbitraż między tym, co widzi gracz, a tym, co wystawia system, jest wpisany w mechanikę. Zakłady długoterminowe są najmniej przewidywalne, bo składają się z siedmiu meczów singlowych lub turnieju; im bliżej finału, tym węższe kursy na finalistów – i tym wyższa „kara” za przegrany kupon w pierwszej rundzie.
Format meczów mężczyzn (do trzech wygranych setów) i kobiet (do dwóch wygranych setów) wpływa na rynek dokładnego wyniku w setach. W singlu męskim pięciosetowy format oznacza, że wynik 3:0 jest rzadki (i wysoko kursowany), a 3:1 lub 3:2 to najczęstsze wyniki. W singlu żeńskim dwusetowy format sprawia, że 2:0 dominuje, a 2:1 (czyli tie-break w trzecim secie – w kobiecym finale tie-break rozgrywany jest w każdym secie) jest rzadszy. Ten rozkład przekłada się na kursy: w meczach kobiet rynek 2:0 ma zwykle niski kurs (faworyt wygrywa), a 2:1 jest wyżej kursowany jako scenariusz „zacięty mecz”.
Zakłady na handicap gemowy to najpopularniejszy rynek poboczny. Bukmacher wystawia handicapy (np. -3,5 gema dla faworyta), a gracz obstawia, czy faworyt wygra różnicą gemów większą lub mniejszą od zadanego progu. Ten rynek jest ciekawy, bo zależy od tego, jak długo mecz trwa. W meczu pięciosetowym rozkład gemów jest bardziej rozciągnięty, więc handicap gemowy ma sens głównie w meczach krótszych – tu właśnie statystyki nawierzchni GreenSet i dane z poprzednich edycji Australian Open mają znaczenie.
Zakłady na statystyki indywidualne (asy, podwójne błędy, serwis) to najgłębsza warstwa rynku. Wystawiają je tylko wybrani operatorzy i zwykle tylko na mecze z transmisją telewizyjną. Ten segment jest najszerzej obstawiany przez osoby, które oglądają mecz i znają aktualną formę tenisisty; tu też bukmacher stosuje najwyższą marżę, bo informacja jest niepubliczna do momentu rozpoczęcia meczu.
Kursy, marża i wycena rynku: jak czytać ofertę bukmachera
Za każdym kursem na kuponie tenisowym stoi marża bukmachera – procent stawki, który zostaje u operatora niezależnie od wyniku. Marża jest tym wyższa, im mniej danych ma rynek: najwyższa jest w zakładach na żywo i w statystykach indywidualnych, najniższa – w zakładach długoterminowych na zwycięzcę turnieju (bo tu jest dużo czasu na wymianę informacji). W polskim rynku zakładów bukmacherskich przyjmuje się, że standardowa marża na rynku 1/2 w tenisie waha się od około 4 % do około 8 % w zależności od operatora i momentu wystawienia kursu – nie są to wartości regulowane ustawowo, lecz obserwacje rynkowe.
Wyobraźmy sobie dwudrożny rynek z kursami 1,90 i 1,90 na każdą stronę – to przykład, nie cena wystawiana u któregokolwiek z operatorów. Wycena jest prosta: 1 / (1/1,90 + 1/1,90) = 1 / 1,053 = ok. 0,950. Wypłacalność kursów, czyli udział stawek, który rynek zwraca graczom, wynosi więc około 95 %. Marża – to, co zostaje u bukmachera – wynosi około 5 %. Jeśli kursy są bardziej rozstrzelone, powiedzmy 1,70 i 2,20, wypłacalność spada (przy tej parze to ok. 94 %), a marża rośnie (ok. 6 %). Im węższa rozstrzelenie (1,85 i 1,95), tym niższa marża i wyższa wypłacalność – to prosta mechanika, która tłumaczy, dlaczego kursy „równe” (po 1,90) są korzystniejsze dla gracza niż kursy „skośne”.
W polskim rynku zakłady tenisowe są obciążone 12 % podatkiem od gier, którego podstawą jest suma wpłaconych stawek, a stawką jest sam podmiot urządzający zakłady – czyli operator. To operator odprowadza podatek, ale rynek nazywa ten mechanizm „podatkiem obrotowym”, bo w praktyce operatorzy pomniejszają kurs efektywny o współczynnik 0,88. Kupon z kursem 1,90 i stawką 100 zł po pomniejszeniu o podatek daje efektywny kurs 1,90 × 0,88 = 1,672; pomnożone przez stawkę (100 zł × 1,672 = 167,20 zł) daje wypłatę wraz ze stawką. Różnica – 90,20 zł – to nominalna wygrana netto, która przy wygranej powyżej 2 280 zł podlega dodatkowo 10 % zryczałtowanemu podatkowi dochodowemu. Wniosek: w Polsce realna wypłacalność kursów na tenis jest niższa niż w krajach bez podatku obrotowego i to nie z winy bukmachera, lecz z mocy ustawy.
Marża jest nieunikniona, ale nie jest stała. Rynek wystawia węższą marżę na rynki o dużej płynności (zwycięzca meczu w Wielkim Szlemie) i szerszą na rynki poboczne (liczba asów, procent pierwszego serwisu). Operator, który chce wyróżnić się ofertą tenisową, może też – w ramach własnej polityki cenowej – oferować wybrane rynki „bez podatku”, najczęściej jako promocję na kupony AKO z minimalną liczbą selekcji i minimalnym kursem. Takie promocje obniżają efektywną marżę na wybranych rynkach, ale warunkiem skorzystania z nich jest zbudowanie kuponu spełniającego te wymogi – zwykle pięć lub więcej selekcji po kursie minimalnym 1,50 każda. Promocja „bez podatku” nie zmienia przepisów podatkowych; to operator decyduje się pokryć podatek ze swojej marży w ramach własnej akcji promocyjnej, a Ministerstwo przypomina, że hasło „bez podatku” nie jest zwolnieniem ustawowym.
Legalność i nadzór: jak działa zezwolenie Ministra Finansów
Polska regulacja hazardu opiera się na ustawie o grach hazardowych z 19 listopada 2009 roku, obowiązującej od 1 stycznia 2010. Nie ma w Polsce odrębnej agencji hazardowej – rolę regulatora pełni Minister Finansów, który udziela zezwoleń, zatwierdza regulaminy zakładów i prowadzi Rejestr Domen. Kontrolę i kary administracyjne prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS), a konkretnie naczelnicy urzędów celno-skarbowych. W języku ustawy obowiązuje termin „zezwolenie”; „licencja” to potoczne określenie marketingowe, a „koncesja” jest terminem zarezerwowanym dla kasyn.

Zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych przez Internet może otrzymać spółka akcyjna lub spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Polsce i kapitałem zakładowym co najmniej 2 mln zł (spółki z UE/EOG przez przedstawiciela lub oddział, na takich samych warunkach). Zezwolenie jest ważne przez 6 lat i może być przedłużone jeden raz na kolejne 6 lat. Każdy regulamin zakładów i każda jego zmiana wymaga zatwierdzenia przez ministra – dotyczy to również regulaminu odpowiedzialnej gry. Operator prowadzi zakłady online wyłącznie na stronie z polską domeną .pl wpisaną w zezwoleniu, a serwery i archiwa muszą znajdować się na terenie UE lub EOG.
Liczba legalnych bukmacherów online w Polsce jest zmienna, bo zezwolenia wygasają i są przedłużane. Na 2 marca 2026 roku aktywne zezwolenie na zakłady wzajemne przez Internet posiadało 17 podmiotów – ta liczba pochodzi z raportu GIIF za 2025 rok, ze sprostowaniem z 24 kwietnia 2026. Słowo „aktywne” ma znaczenie: niektóre zezwolenia wygasają w trakcie roku, a część jest właśnie w procedurze przedłużenia. Lista ministerstwa to jedyne wiarygodne źródło, ponieważ sama nazwa marki w wyszukiwarce nie mówi nic o statusie prawnym – ta sama nazwa może należeć do spółki z polskim zezwoleniem albo do podmiotu bez zezwolenia, który podszywa się pod legalną markę.
Rejestr Domen (hazard.mf.gov.pl) zawiera ponad 50 tys. wpisów – są to domeny internetowe operatorów bez polskiego zezwolenia, które oferowały hazard z grami z Polski. Wpis do rejestru nakłada na dostawców usług telekomunikacyjnych obowiązek usunięcia domeny z DNS w ciągu 48 godzin i przekierowania na stronę ministerstwa z listą legalnych operatorów. Analogicznie działa obowiązek po stronie dostawców płatności, którzy mają 30 dni na zaprzestanie świadczenia usług na rzecz takich domen. Operatorzy bez zezwolenia reagują wystawianiem domen-klonów, które pojawiają się szybciej niż są blokowane – stąd strona, która działa dziś, może jutro trafić do rejestru.
Skutki obstawiania u operatora bez polskiego zezwolenia są trójwarstwowe i dotyczą zarówno operatora, jak i gracza. Po pierwsze, gracz może otrzymać administracyjną karę pieniężną w wysokości 100 % uzyskanej wygranej (niepomniejszonej o stawki). Po drugie, udział w grze prowadzonej wbrew ustawie lub w zagranicznej grze hazardowej jest wykroczeniem skarbowym zagrożonym grzywną do 120 stawek dziennych. Po trzecie, w skrajnych przypadkach uczestnictwo może być traktowane jako przestępstwo skarbowe. W praktyce KAS w 2024 roku prowadziła 28 postępowań karnoskarbowych wobec uczestników – zakończyły się one dwiema prawomocnymi konwskami i łącznymi grzywnami w wysokości 31 tys. zł. To niewiele, ale sam mechanizm jest wpisany w ustawę i może być stosowany. Dla porównania: operator bez zezwolenia odpowiada za przestępstwo skarbowe zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3 lub grzywną.
Pozorna wygoda wyższych kursów u operatorów offshore jest okupiona brakiem trzech rzeczy: brakiem zatwierdzonego regulaminu odpowiedzialnej gry, brakiem drogi odwoławczej do polskiego regulatora i brakiem pewności, że domena nie zostanie zablokowana w trakcie turnieju. Polski nadzorca nie jest „bezpieczną przystanią” w znaczeniu gwarancji wygranej, ale jest jedyną drogą dochodzenia roszczeń w przypadku sporu z operatorem.
Podatek od gier i podatek od wygranej: co zostaje przy obstawianiu tenisa
Polska nakłada na obstawianie tenisa dwa odrębne podatki, które działają na różnych zasadach i dotyczą różnych stron. Pierwszym jest podatek od gier (art. 71-75 ustawy o grach hazardowych), którego podstawą jest suma wpłaconych stawek, stawka wynosi 12 %, a podatnikiem jest operator – nie gracz. W praktyce oznacza to, że operator odprowadza 12 % od każdej wpłaconej stawki do budżetu państwa; decyzja, czy obciążyć tym gracza, należy do operatora. Większość polskich bukmacherów stosuje wariant „z podatkiem”, w którym efektywny kurs jest mnożony przez współczynnik 0,88 – to właśnie jest ówot „podatek obrotowy” w slangu rynkowym. Stawka 100 zł po kursie 1,90 daje nominalną wygraną 190 zł, ale efektywna wygrana po pomniejszeniu o podatek wynosi 190 × 0,88 = 167,20 zł. Jeśli operator oferuje promocję „bez podatku” na wybranym rynku (np. AKO z minimum pięcioma selekcjami po kursie 1,50 każda), to pokrywa ten podatek z własnej marży – ale hasło „bez podatku” nie zwalnia z obowiązku ustawowego, który nadal spoczywa na operatorze; w oczach ministerstwa to decyzja marketingowa, nie zwolnienie z podatku.
Drugim podatkiem jest zryczałtowany podatek dochodowy od wygranej (art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o PIT). Pojedyncza wygrana w zakładach wzajemnych do 2 280 zł jest zwolniona z tego podatku. Powyżej tego progu cała wygrana – nie nadwyżka ponad próg, lecz całość – podlega 10 % stawce podatku, a płatnikiem jest operator, który potrąca podatek przy wypłacie. Gracz otrzymuje wygraną już netto. Planowana podwyżka tego progu do 15 % została zawetowana przez Prezydenta 18 grudnia 2025 r., więc na dzień dzisiejszy obowiązuje 10 % dla wygranych powyżej 2 280 zł. Wygrane u operatorów bez polskiego zezwolenia podlegają ogólnym zasadom opodatkowania PIT, a rozliczenie spoczywa na graczu – ten przypadek wymaga konsultacji z doradcą podatkowym.
Powyższe dwa podatki łącznie sprawiają, że efektywna wypłacalność kursów w Polsce jest niższa niż na rynkach bez podatku obrotowego. Przyjmijmy roboczo kurs efektywny po podatku obrotowym: 1,90 × 0,88 = 1,672. Wygrana 100 zł po tym kursie to 167,20 zł. Jeśli wygrana przekracza 2 280 zł, operator potrąca dodatkowo 10 % – czyli z 167,20 zł nie ma takiego potrącenia, ale przy dużych wygranych (np. kupon 500 zł po kursie 8,0 = 4 000 zł brutto) efektywna kwota na rękę gracza to 4 000 × 0,88 = 3 520 zł minus 10 % podatku od wygranej = 3 168 zł. To dlatego polscy gracze zwracają uwagę nie tylko na kurs, ale i na to, czy operator oferuje „grę bez podatku” na wybranych rynkach.
Zwolnienie podatkowe do 2 280 zł ma znaczenie praktyczne przy zakładach długoterminowych na zwycięzcę turnieju. Kursy na faworytów Australian Open bywają niskie (5-8 w singlu męskim), więc do osiągnięcia progu 2 280 zł potrzeba dużej stawki lub wysokiego kursu. Przy kuponach wielodniowych (outright) wielu graczy nie przekracza tego progu, więc podatek 10 % ich nie dotyczy – co nie znaczy, że nie płacą podatku obrotowego, bo ten działa niezależnie od progu i obciąża każdą stawkę.
Reklama i bonusy to ostatni element prawny, który warto znać przy okazji Australian Open. Reklama zakładów wzajemnych jest w Polsce zakazana, z wyjątkiem reklamy zakładów, na które udzielono zezwolenia. Zakaz obejmuje kierowanie reklamy do osób niepełnoletnich, łączenie zakładów ze łatwym wygraniem, przedstawianie hazardu jako relaksu i pokazywanie powstrzymywania się od gry w sposób negatywny. Reklamy w telewizji, radiu, kinie i teatrze nie mogą być emitowane między 6:00 a 22:00 (z wyjątkiem sponsorowanych wydarzeń sportowych); dla internetu nie ma zakazu godzinowego. Samo porównywanie operatorów na stronie informacyjnej nie jest reklamą – ustawa nie rozstrzyga tej granicy jasno, dlatego ten przewodnik opisuje i ocenia, nie zachęcając do rejestracji u operatorów bez zezwolenia.
Operatorzy w szczegółach
Totalbet – zwarta oferta z polskim zezwoleniem
Totalbet to operator z zezwoleniem Ministra Finansów, a jego podmiotem jest TOTALBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. Marka działa na polskiej domenie wpisanej w zezwoleniu i oferuje rynek tenisa w okresie wielkich szlemów. W regulaminie zakładów znajdują się zasady rozliczania meczów tenisowych, w tym warunki uznania kreczu za przegraną lub wygraną, zasady rozliczenia przy skróceniu meczu i sposób traktowania tie-breaka w decydującym secie. Te warunki są dostępne przed rejestracją konta, choćby w stopce strony.
Przy okazji Australian Open Totalbet wystawia rynki na zwycięzcę meczu, handicap gemowy i dokładny wynik w setach; oferta long-term na zwycięzcę turnieju jest dostępna przed pierwszym meczem i aktualizowana w trakcie imprezy. Narzędzia typu cash out i bet builder są dostępne dla wybranych rynków, a warunki ich użycia są opisane w regulaminie zakładów. Warto je sprawdzić, bo nie każdy rynek kwalifikuje się do cash out, a bet builder ma ograniczenia liczby selekcji i kursu minimalnego.
Totalbet to operator zwarty i przejrzysty w ofercie – dla gracza, który szuka podstawowej oferty tenisowej bez rozbudowanych promocji, będzie to właściwy wybór. Dla gracza, który poluje na zakłady statystyczne lub rozbudowane rynki poboczne, oferta może się wydać zbyt wąska – tu rynek decyduje, kto pasuje.
eToto – niska minimalna wpłata i szybkie przelewy
eToto, zezwolenie Ministra Finansów, E-TOTO Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. – ten operator celuje w niski próg wejścia. Minimalna wpłata przez Przelewy24, BLIK, Dotpay lub karty wynosi zwykle 1 zł, przez Skrill 10 zł, a przez Neteller 20 zł. Szybkie przelewy są księgowane na koncie gracza w czasie nie dłuższym niż 15 minut. Te warunki są istotne przy zakładach tuż przed meczem – w tenisie, gdzie rynki żywo zmieniają się gem po gemie, liczy się każda minuta.
Rynek tenisowy u eToto obejmuje zwycięzcę meczu, liczbę setów, handicap gemowy, a w wybranych meczach także statystyki serwisowe. Operator publikuje szczegółowy regulamin rozliczania meczów tenisowych, w tym warunki rozliczenia przy kreczu, dyskwalifikacji i skróceniu meczu, oraz reguły, które stosuje się do meczów rozgrywanych w hali. Te warunki są istotne, bo Australian Open towarzyszą zmienne warunki pogodowe w Melbourne – mecz może zostać przeniesiony na kort wewnętrzny, co operator odnotowuje w regulaminie.
eToto pasuje do gracza, który stawia małe stawki i potrzebuje szybkiego doładowania konta tuż przed meczem. Przy dużych wygranych minimalna wpłata 1 zł jest mniej istotna, ale czas księgowania 15 minut ma znaczenie – ten operator wygrywa ten wyścig.
Fuksiarz – kreator zakładów i oferta zwrotu bez obrotu
Fuksiarz działa na podstawie zezwolenia nr PS4.6831.1.2020 z 9 grudnia 2020 roku na okres 6 lat, a jego podmiotem jest Bukmacherska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (kapitał zakładowy 2 105 000 zł). W ofercie marki działa Fuks Kreator – bet builder, który pozwala łączyć kilka selekcji z jednego meczu w jeden kupon z kursem budowanym z pojedynczych kursów. To użyteczne narzędzie przy okazji Australian Open, bo pozwalało w trakcie edycji 2026 zestawiać np. zwycięzcę meczu z liczbą gemów w pierwszym secie i liczbą asów serwującego, jeśli wszystkie rynki były dostępne w kreatorze.
Oferta zwrotu „do 1000 zł w gotówce bez obrotu” (obowiązuje od 5 listopada 2025 r.) wymaga wpłaty co najmniej 50 zł i zawarcia pierwszego kuponu za wpłacone środki w ciągu 14 dni od rejestracji. Przegrany kupon daje zwrot 50 % stawki do 1000 zł, bez obrotu i bez minimalnego kursu – to znaczy, że nie trzeba spełniać dodatkowych warunków obrotu, żeby wypłacić zwrot. Wyłączone są zakłady systemowe, specjalne, na sporty wirtualne, na gry karciane, z oferty „BOOST” oraz rozliczone przez cashout. Zwrot jest pomniejszany o 12 % podatku od gier, a maksymalny zwrot 1000 zł wymaga stawki co najmniej 2274 zł. Te szczegóły są istotne, bo nie każdy kupon kwalifikuje się do zwrotu, a warunek „bez obrotu” to najmocniejsza cecha tej oferty na tle rynku.
W ofercie Fuksiarza dostępne są też zakłady na sporty wirtualne (piłka nożna, koszykówka, tenis) oraz zakłady na wyniki gier karcianych z krupierami na żywo, w których gracz nie uczestniczy w samej grze. Te ostatnie są zakładami na wynik – nie grą karuzeli – więc formalnie mieszczą się w definicji zakładów wzajemnych.
Fuksiarz pasuje do gracza, który lubi budować kupony z kilku rynków jednego meczu i nie chce spełniać warunku obrotu przy przegranym kuponie. Brak obrotu przy zwrocie to konkretna korzyść, którą trudno znaleźć u konkurencji.
Lebull – marka z kapitałem zakładowym 8,1 mln zł
Lebull działa na podstawie zezwolenia Ministra Finansów, a jego podmiotem jest FUN PROJECT Sp. z o.o. z siedzibą w Cieszynie (KRS 0000841641), kapitał zakładowy 8 100 000 zł. Ta kwota jest wyższa niż ustawowe minimum 2 mln zł, co samo w sobie nie jest ani lepsze, ani gorsze – ustawa wymaga minimum, ale nie premiuje nadwyżki.
Marka organizuje własne promocje, których regulaminy publikuje na stronie pomocy. Bonus powitalny „Bonus Powitelny – 950 PLN” (z wersją „21.07”) jest przykładem oferty, w której szczegóły – obrót, minimalny kurs, wyłączone rynki – są zebrane w jednym regulaminie. Każda zmiana oferty wymaga publikacji nowego regulaminu, co jest warunkiem zatwierdzenia przez ministra.
Przy okazji Australian Open Lebull oferuje rynek tenisa w swojej standardowej formule: zwycięzca meczu, dokładny wynik, handicap gemowy. Oferta long-term jest dostępna przed rozpoczęciem turnieju. Szczegółowa oferta rynków pobocznych i narzędzi (cash out, bet builder) zależy od bieżącej oferty operatora; szczegóły są w regulaminie zakładów.
Lebull pasuje do gracza, który szuka oferty z przejrzystym regulaminem promocji wyłącznie w jednym miejscu. Wyższy kapitał zakładowy podmiotu nie przekłada się automatycznie na lepszą ofertę – to element sprawozdawczości, nie jakości rynku.
BETFAN – dwa różne zezwolenia w stopce strony i w innym źródle
BETFAN Sp. z o.o. (KRS 0000727637) – ten operator ma ciekawą sytuację: w stopce strony zaklady-bukmacherskie widnieje zezwolenie nr PS4.6831.3.2018, udzielone przez Ministra Finansów 29 października 2018 roku na okres 6 lat od doręczenia decyzji. W innym źródle podmiot wskazuje też zezwolenie DAG9.6831.2.2024 z 28 października 2024 roku (obowiązujące do 28 października 2030). To nie jest sprzeczność – operator mógł otrzymać nowe zezwolenie na mocy tego samego podmiotu w ramach przedłużenia albo na odrębnej podstawie.
W menu BETFAN znajdują się BetBuilder, Cashout, MyBet, sporty wirtualne i esport. To szeroki zestaw narzędzi, co plasuje markę w segmencie operatorów z rozbudowaną ofertą. Przy okazji Australian Open każde z tych narzędzi ma potencjalne zastosowanie: bet builder do budowania kuponów na jeden mecz, cash out do zamykania pozycji przed końcem meczu, MyBet jako narzędzie do zarządzania otwartymi kuponami.
BETFAN pasuje do gracza, który szuka operatora z szerokim wachlarzem narzędzi. Dwa zezwolenia w stopce i w osobnym źródle to element do zweryfikowania przed rejestracją, ale sam fakt posiadania zezwolenia jest potwierdzony.
Superbet – 12 % podatku automatycznie uwzględniane przy obstawianiu
Superbet Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. (KRS 0000666114), zezwolenie nr PS4.6831.5.2019 przedłużone decyzją Ministra Finansów z 17 kwietnia 2025 roku nr DRG2.6831.1.2024. W komunikacji z graczami Superbet podaje, że każdy zakład jest objęty 12 % podatkiem od stawki, automatycznie uwzględnianym przy obstawianiu – czyli stosuje wariant „z podatkiem”. Efektywny kurs dla gracza to nominalny kurs pomnożony przez 0,88; jest to informacja publiczna, choćby w stopce strony.
Oferta tenisowa u Superbet obejmuje zwycięzcę meczu, handicap gemowy, dokładny wynik w setach oraz zakłady długoterminowe na zwycięzcę turnieju. Operator wystawia też rynki statystyczne w wybranych meczach, zwykle tych z transmisją telewizyjną. Szczegóły są w regulaminie zakładów.
Superbet pasuje do gracza, który chce widzieć wprost, jak podatek obrotowy wpływa na kupon. Transparentne informowanie o współczynniku 0,88 to dobra praktyka operatora – wiele konkurentów stosuje ten sam mechanizm, ale nie komunikuje go tak wprost.
Wettarena – standardowa oferta z polskim zezwoleniem
Wettarena, zezwolenie Ministra Finansów, podmiot Wett Arena Polska Sp. z o.o. – operator z polskim zezwoleniem, obecny w rejestrze. Rynek tenisowy jest dostępny w standardowej formule, a szczegóły rozliczenia poszczególnych rynków są opisane w regulaminie zakładów. Warto zwrócić uwagę na warunki rozliczenia przy kreczu, dyskwalifikacji i skróceniu meczu – te warunki różnią się między operatorami, choć ogólne ramy są zbieżne.
Wettarena nie komunikuje tak szerokich narzędzi jak niektórzy konkurenci (cash out, bet builder), a jej oferta long-term jest aktualizowana w okresie przed i w trakcie Australian Open. Dla gracza szukającego podstawowej oferty bez rozbudowanych narzędzi będzie to wybór neutralny; dla gracza, który poluje na cash out w trakcie meczu, oferta może się wydać zbyt wąska.
Wettarena to operator, którego warto rozważyć obok większych marek, bo zezwolenie jest potwierdzone w rejestrze, a oferta jest wąska, ale uczciwa. Nie jest to rekomendacja – jest to fakt wyboru dla gracza, który nie szuka rozbudowanych narzędzi.
Betsport – działalność od 2006 roku, ponad 50 dyscyplin
Betsport Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. (KRS 0000748281, kapitał zakładowy 2 mln zł), zezwolenie PS4.6831.1.2019 z 19 grudnia 2019 roku przedłużone decyzją nr DRG2.6831.3.2025 z 27 października 2025 roku na kolejne 6 lat. Marka działa od 2006 roku i przyjmuje zakłady w ponad 50 dyscyplinach sportowych oraz na wydarzenia z innych dziedzin – m.in. rozrywki, polityki i esportu. Ta ostatnia informacja jest istotna, bo ustawa nie wyklucza zakładów na esport, a Betsport wystawia je w swoim regulaminie.
Przy okazji Australian Open Betsport oferuje rynek tenisowy w standardowej formule, a rynek esportu i zakładów na wydarzenia pozatenisowe funkcjonuje równolegle. Szczegóły są w regulaminie zakładów.
Betsport pasuje do gracza, który chce obstawiać nie tylko tenis, ale też inne kategorie w ramach jednego konta. Działalność od 2006 roku daje doświadczenie operatora, które widać w regulaminie, choć nie gwarantuje lepszej oferty na Australian Open.
LV BET – operator z polskim zezwoleniem, oferta rynkowa
LV BET, zezwolenie Ministra Finansów, podmiot LV BET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. – operator z polskim zezwoleniem, obecny w rejestrze ministerstwa. Rynek tenisowy jest dostępny w ofercie, a szczegóły są opisane w regulaminie zakładów. Wystawiane są rynki na zwycięzcę meczu, dokładny wynik w setach, handicap gemowy i zakłady długoterminowe.
Narzędzia takie jak cash out i bet builder są dostępne w wybranych meczach – szczegóły ich użycia są w regulaminie. Dla gracza szukającego: LV BET to operator, którego warto sprawdzić równolegle z innymi markami, bo jego pozycja w rejestrze jest stabilna, a zakres narzędzi nie odbiega od średniej rynkowej.
PZBuk – operator z polskim zezwoleniem w ramach Cherry Online Polska
PZBuk, zezwolenie Ministra Finansów, podmiot Cherry Online Polska Sp. z o.o. – operator z polskim zezwoleniem, którego stroną odpowiedzialną jest spółka z grupy. Rynek tenisowy jest dostępny w ofercie, a szczegóły są opisane w regulaminie zakładów.
PZBuk działa jako marka w ramach większej struktury korporacyjnej, co nie wpływa na zakres rynku ani na warunki rozliczenia. Szczegóły oferty na Australian Open – rynki, narzędzia, warunki long-term – są dostępne w aktualnym regulaminie.
Kalkulacja: ile zarabia bukmacher na jednym rynku dwudrożnym
Marża bukmachera jest wbudowana w każdy kurs, a na rynku tenisowym z dwoma graczami (np. mecz Alcaraz – Djokovic) wystawienie kursów 1,90 / 1,90 daje wypłacalność kursów w wysokości ok. 95 %. Marża – to, co zarabia bukmacher niezależnie od wyniku – wynosi ok. 5 %. Te liczby są przykładem, nie ceną wystawianą u któregokolwiek z operatorów w konkretnym meczu; rzeczywiste kursy zależą od wielu czynników, w tym od płynności rynku i momentu wystawienia.
W praktyce rynki są bardziej rozstrzelone niż 1,90 / 1,90 – typowy kurs na faworyta w meczu Wielkiego Szlema wynosi 1,30-1,50, a na underdoga 2,60-3,50. Im większa rozstrzelenie, tym wyższa efektywna marża, bo suma odwrotności kursów rośnie. Kurs 1,40 / 3,00 daje wypłacalność 1/(0,714 + 0,333) = 1/1,047 = 95,5 %, czyli marża 4,5 %; kurs 1,20 / 4,50 daje 1/(0,833 + 0,222) = 1/1,055 = 94,8 %, marża 5,2 %. Im większy faworyt, tym wyższa marża na rynku dwudrożnym – bo bukmacher wie, że większość graczy obstawi faworyta, i musi zabezpieczyć się przed nierównomiernym rozkładem stawek.
Wyliczenie bonusowe po polskim podatku obrotowym zmienia obraz. Efektywny kurs po pomniejszeniu o 12 % wynosi 1,90 × 0,88 = 1,672, a wypłacalność efektywna to 1 / (1/1,672 + 1/1,672) = 0,836. Marża efektywna rośnie do 16,4 %, czyli o ponad 11 punktów procentowych w porównaniu z rynkiem bez podatku. Ten wzrost to nie jest efekt decyzji bukmachera, lecz mechaniki ustawy – operator ta zawsze odprowadza 12 % podatku od stawki, więc musi go odzyskać z bieżącej działalności.
Wniosek dla obstawiającego: marża efektywna w Polsce jest wyższa niż na rynkach bez podatku obrotowego. Promocje „bez podatku” obniżają tę marżę na wybranych rynkach (np. AKO z minimum pięcioma selekcjami po kursie 1,50), ale warunkiem skorzystania z nich jest spełnienie tych wymogów. Dla gracza, który szuka wąskiej marży, najlepszą drogą jest porównywanie kursów u kilku operatorów tuż przed meczem – różnice w wąskim przedziale czasowym są niewielkie, ale w skali turnieju mogą mieć znaczenie.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy odbywa się Australian Open i w którym tygodniu roku zaczyna się kolejna edycja?
Australian Open rozgrywany jest co roku w Melbourne Park. Edycja 2026 została rozegrana od 18 stycznia do 1 lutego 2026 roku. Edycja 2027 zaplanowana jest na 17-31 stycznia. Kalendarz jest stabilny od lat, choć dokładne daty zależą od decyzji Tennis Australia. Australian Open zawsze poprzedza kilka turniejów przygotowawczych (Brisbane International, Adelaide International, Auckland Open), a kursy long-term wystawiane są zwykle kilka tygodni przed pierwszym meczem.
Ile setów trzeba wygrać w meczu mężczyzn, a ile w meczu kobiet, i jak wpływa to na rynek dokładnego wyniku?
W singlu mężczyzn zawodnicy grają do trzech wygranych setów (mecz może trwać maksymalnie pięć setów), a w singlu kobiet do dwóch wygranych setów (maksymalnie trzy sety). Pięciosetowy format męski sprawia, że wynik 3:0 jest rzadki i wysoko kursowany, a wyniki 3:1 i 3:2 częstsze i niżej kursowane. W dwusetowym formacie kobiecym wynik 2:0 dominuje i ma niski kurs; wynik 2:1 (z tie-breakiem w trzecim secie) jest rzadszy. Rynek dokładnego wyniku w setach jest więc znacznie płytszy w meczach kobiecych niż w męskich.
Jak działa tie-break w decydującym secie i jak operatorzy rozliczają zakłady na gemy?
Przy stanie 6:6 w każdym secie (oprócz decydującego) rozgrywany jest standardowy tie-break do siedmiu punktów z przewagą dwóch. W decydującym secie Australian Open stosuje się mecz tie-break do dziesięciu punktów z przewagą dwóch – to ta sama zasada, którą stosują US Open i Wimbledon. W praktyce oznacza to, że decydujący set trwa zwykle dłużej niż dwanaście gemów, a kursy na over gemów w piątym secie należy czytać z marginesem, nie dosłownie. Operatorzy rozliczają zakłady na gemy na podstawie oficjalnego protokołu meczu; w przypadku kreczu lub skrócenia meczu stosują zasady opisane w regulaminie.
Jak sprawdzić, czy operator przyjmujący zakłady na Australian Open ma zezwolenie Ministra Finansów?
Ministerstwo Finansów publikuje listę podmiotów posiadających zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych przez Internet. Lista jest aktualizowana przy każdej zmianie statusu zezwolenia (wydanie, przedłużenie, wygasnięcie). Numer zezwolenia, nazwa podmiotu i adres polskiej domeny są podawane w dokumentach publikowanych przez operatora – zwykle w stopce strony lub w regulaminie zakładów. Warto porównać te dane z listą ministerstwa, bo nazwa marki w wyszukiwarce nie jest dowodem posiadania zezwolenia. Operator bez polskiego zezwolenia może podszywać się pod legalną markę.
Jak obliczyć wypłatę z zakładu długoterminowego na zwycięzcę turnieju na podstawie stawki i kursu?
Wypłata z zakładu long-term obliczana jest tak samo jak z każdego innego zakładu: zwrot = stawka × kurs. Dla zakładu długoterminowego na zwycięzcę Australian Open ze stawką 100 zł po kursie 8,0 nominalna wygrana wynosi 800 zł. Po pomniejszeniu o 12 % podatku obrotowego (współczynnik 0,88) efektywna wypłata wynosi 800 × 0,88 = 704 zł. Jeśli wygrana przekracza 2 280 zł, operator potrąca dodatkowo 10 % podatku dochodowego; poniżej tego progu wygrana jest zwolniona z tego podatku. Kurs long-term zamyka się automatycznie po zakończeniu finału – zwycięzcą edycji 2026 w singlu mężczyzn został Carlos Alcaraz, w singlu kobiet Jelena Rybakina.
Czym różni się 10 % podatek od wygranej powyżej 2 280 zł od 12 % podatku od gier?
Są to dwa różne podatki, które działają na różnych zasadach. 12 % podatek od gier to podatek operatora – jego podstawą jest suma wpłaconych stawek, a operator odprowadza go do budżetu niezależnie od wyniku. W praktyce operatorzy pomniejszają efektywny kurs o współczynnik 0,88, co obniża wypłatę. 10 % podatek dochodowy od wygranej to podatek gracza – jego podstawą jest pojedyncza wygrana, a płatnikiem jest operator, który potrąca go przy wypłacie. Zwolnienie dotyczy wygranych do 2 280 zł; powyżej tego progu opodatkowana jest cała wygrana, nie nadwyżka. Planowana podwyżka do 15 % została zawetowana przez Prezydenta 18 grudnia 2025 r.
Stworzone przez redaktorów „Typydnia”.
